-
Kfason 4, czyli „Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle”
Kilka ostatnich miesięcy minęło mi pod znakiem Kfasonu – dla niewtajemniczonych podpowiem tylko, że pod tą niezwykłą nazwą ukrywa się miano wyjątkowego eventu, a mianowicie Krakowskiego Festiwalu Amatorów Strachu, Obrzydzenia i Niepokoju. Swoją drogą jest to najlepsza impreza tego typu, w jakiej było mi dane kiedykolwiek uczestniczyć. Emocje mi towarzyszące, a związane ze zbliżającą się
-
Splątanie – Maciej LEWANDOWSKI
Splątanie, jak podaje portalwiedzy.onet.pl, to ostra psychoza zwykle pochodzenia infekcyjnego, trwająca zazwyczaj kilka tygodni. Może zakończyć się zejściem śmiertelnym. I tego właśnie spodziewałem się doświadczyć sięgając po książkę Macieja Lewandowskiego „Splątanie”. Przedzierając się przez kolejne rozdziały powieści nie byłem już do końca pewien czy w ogóle mamy tu do czynienia z jakąkolwiek chorobą psychiczną –
-
W ciszy płomieni
We wrześniu 2016 roku ukazał się almanach Lublinieckiego Klubu Literackiego LOGOS, w którego spotkaniach mam zaszczyt brać czynny udział. Książka „W ciszy płomieni” ujrzała światło dzienne za sprawą Wydawnictwa św. Macieja Apostoła z Lublińca i zawiera teksty (prozę / poezję) wszystkich członków klubu. Wśród wielu wspaniałych tekstów znajduje się także moje premierowe opowiadanie zatytułowane „1440”.
-
Narodowe Czytanie 2016
W sobotę 03.09.2016 r. jako członek Lublinieckiego Klubu Literackiego LOGOS uczestniczyłem w akcji Narodowe Czytanie, która odbyła się pod honorowym patronatem pary prezydenckiej. W tym roku odczytane zostało „Quo Vadis?” Henryka Sienkiewicza, które zostało specjalnie przygotowane pod tę okoliczność – oryginalna wersja została skrócona o około 2/3 długości i podzielona na 12 fragmentów. Do odczytu
-
Zabij mnie, tato – Stefan DARDA
Podziwiam ludzi, którzy uczestniczą w różnorakich programach typu „Przeczytam 52 książki w takim, a takim roku”. Ja z biedą mogę pochłonąć do 20 tytułów rocznie (dotyczy pozycji 300-u i więcej stronicowych). Podstawowym mankamentem na pewno jest to, że nie należę do osób szybkoczytających. Drugim: że uporczywie cierpię na brak wolnego czasu. Pewnie wielu z Was
-
Zostałem laureatem Literackiego Konkursu Tematycznego DRESZCZE
Jest mi niezmiernie miło poinformować, że w organizowanym przez Ośrodek Kultury Górna Literackim Konkursie Tematycznym „DRESZCZE” zostałem jego LAUREATEM. Jury wyłoniło 12 najlepszych prac, wśród których znalazło się moje opowiadanie „INTROLIGATOR Z DOLINY PŁACZU”. Zwycięskie opowiadania zostaną wydane w formie antologii, a do 12 zwycięskich prac dołączy także 6 wyróżnionych tekstów i 2 opowiadania członków
-
Roland – Stephen KING
Każdy prawdziwy fan Stephena Kinga „Mroczną Wieżę” ma i przeczytać musi. A jak powszechnie wiadomo „Mroczna Wieża” to ośmiotomowy cykl opisujący przygody niejakiego Rolanda Deschaina, ostatniego rewolwerowca. I to jemu właśnie poświęcona jest pierwsza księga, a jak nie trudno się domyślić nosi ona też tytuł „Roland”. Dziś przyjrzymy się tej powieści. Do MW zabierałem się
-
TAJEMNICZA POSTAĆ – opowiadanie [fragment]
TAJEMNICZA POSTAĆ – Centrala? Tu wieża. Kurs jedenaście trzydzieści osiem minął właśnie bramę główną. W pomieszczeniu pełnym różnorakiej zaawansowanej elektroniki rozbrzmiał dwukrotnie nadany ten sam komunikat. Osoba pełniąca dyżur potwierdziła odebranie wiadomości krótkim „OK”, rejestrując jednocześnie zdarzenie w systemie logistycznym. Kursy, takie jak ten, zdarzały się niezwykle rzadko – raptem raz na miesiąc, choć
-
Nagroda Burmistrza Miasta Lublińca
8 stycznia 2016 roku podczas Koncertu Noworocznego dostąpiłem ogromnego zaszczytu, a mianowicie z rąk Burmistrza Miasta Lublińca, Edwarda Maniury, odebrałem nagrodę w dziedzinie kultury za rok 2015. Nagrodę, o którą wnioskowało Wydawnictwo Św. Macieja Apostoła, otrzymałem za: – Grand Prix w konkursie literackim dla mieszkańców Lublińca pt. „Nieznana lubliniecka legenda”, – książkę – zbiór opowiadań
-
Poza sezonem – Jack KETCHUM
„Poza sezonem” to książkowy debiut z 1980 roku, którego autorem jest uważany przez wielu za kontrowersyjnego, Jack Ketchum. Jest to kolejna powieść jego autorstwa, którą przeczytałem w niespełna tydzień („Dziewczynę z sąsiedztwa” pochłonąłem w dwa dni). Powód takiego stanu rzeczy jest nader wytłumaczalny i zrozumiały, a mianowicie okrucieństwo, jakiemu poddawani są bohaterowie utworów Ketchuma, jest





