• Pan Mercedes – Stephen KING

    Panie Mercedesie, Panie Mercedesie, no i coś Pan najlepszego nawyprawiał? A Pan, Panie Kingu??? Cóż począć? Jak zacząć? Może od… nie. A może by tak… też nie. Więc, hmm… nie, tak też nie będzie dobrze. Ale jakoś zacząć trzeba, prawda? W końcu Król Horroru również zaczął… pisać powieści detektywistyczne. I właśnie, może uczepmy się na

    Więcej…

  • Tracę ciepło – Łukasz ORBITOWSKI

    To, że Łukasz Orbitowski zagościł w mojej biblioteczce, zawdzięczam tylko i wyłącznie mojej żoneczce. Nie ukrywam, że od zawsze (czyli od tych chwil, kiedy zacząłem interesować się polską literaturą grozy) chciałem poznać tego autora. Kiedy więc szedłem do księgarni celem zakupu czegoś, co wyszło spod jego ręki, zawsze wracałem z Kingiem, a co… tylko ten

    Więcej…

  • Przebudzenie – Stephen KING

    Kiedy, po przeczytaniu „Przebudzenia”, odłożyłem książkę na bok, a moja wspaniała żoneczka zapytała: „I co?” – zwykła to robić niemal zawsze po skończonej przeze mnie lekturze – pierwszą moją reakcją był… brak reakcji. Choć właściwie nie można też do końca tak powiedzieć, bo to, że zaniemówiłem, jest chyba jakimś rodzajem odpowiedzi. Ale prawdę mówiąc, stałem

    Więcej…

  • Po zachodzie słońca – Stephen KING

    Nie lubię, nie lubię i jeszcze raz nie lubię Stephena Kinga w krótkiej formie. Dlaczego? Odpowiedź jest niezwykle prosta, a mianowicie: uwielbiam go za dłuuugą, rozwleczoooną i pełną detali fabułę. Opowiadania mi tego nie dostarczają. Ale skoro wpadł mi w ręce zbiór krótkich tekstów Króla horroru, to grzechem byłoby go nie przeczytać. Tak więc pochłonąłem

    Więcej…

  • Zielona Mila – Stephen KING

    Widzieliście film pod tym samym tytułem z Tomem Hanksem i Michaelem Duncanem w rolach głównych? No jasne, że widzieliście. O co ja Was w ogóle pytam. Chyba wszyscy go widzieli… Majstersztyk, prawda? W mojej opinii na pewno. To samo tyczy się książki Stephena Kinga. Jest po prostu świetna (jakoś inne słowo nie chciało mi przyjść

    Więcej…