Premiera „Trzeciego gatunku” coraz bliżej!
Zostało już niewiele ponad półtora miesiąca, ale nie zwalniamy tempa i wraz z Wydawnictwem Replika nieustannie pracujemy nad dopieszczeniem powieści w najdrobniejszych szczegółach.

Za nami kolejny etap. Informowałem już o zakończeniu prac redakcyjnych pod czujnym okiem nieocenionej Dagmary Michalak oraz o fantastycznej okładce (uwielbiam!) przygotowanej przez Mikołaja Piotrowicza. Dziś natomiast pragnę ogłosić, że zakończyliśmy prace korektorskie, a z przecinkami (m.in.) dzielnie walczyły Panie Eliza Orman i Magdalena Chrobok – i muszę przyznać, że spisały się perfekcyjnie. Książka przeszła także skład i łamanie – tu wielkie podziękowania dla Pana Dariusza Nowackiego. I być może już się domyślacie, że skoro mamy za sobą już te wszystkie etapy, to wynikają z tego przede wszystkim dwie bardzo istotne kwestie. Pierwsza to taka, że następnym krokiem jest wysłanie książki do druku. Tym samym data premiery jest raczej niezagrożona. Po drugie wiemy już ile stron ma finalna wersja powieści!
Dobrze, nie trzymam Was już dłużej w niepewności. Pragnę niniejszym poinformować, że „Trzeci gatunek” wraz z krótkim posłowiem liczy sobie 384 strony gęstej i mrocznej, a momentami nawet makabrycznej historii. I choć zapewne dla części z Was będzie to lektura na jeden wieczór, a niedługo po skończeniu zapytacie, kiedy coś nowego, to pragnę uspokoić, że nowe już powstaje i jest bliżej niż dalej. Nie da się jednak ukryć, że tempo, jakie mam, każdy widzi, więc nie śpieszcie się z czytaniem i smakujcie sobie moje książki 🙂
Na koniec pragnę tylko podziękować, że tu ze mną jesteście i tak mocno mnie wspieracie. To bardzo dużo dla mnie znaczy. Wierzę też, że te moje informacje o kolejnych etapach stanowią dla Was ciekawą formę poszerzenia wiedzy – choćby trochę – o poszczególnych stadiach prowadzących do fizycznego ukazania się książki.
Trzymajcie się ciepło!
G.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.