-
Walentynki – opowiadanie [fragment]
WALENTYNKI Stoisko znajdowało się nieco na uboczu, tak jakby jego właściciel nie miał tu swego stałego miejsca i wkleił się tam, gdzie wiadomo było, że nikt inny już się nie rozstawi. Przestrzeń wypełniały wrzaski i nawoływania spragnionych gotówki sprzedawców i przeciskających się między sobą klientów. W większości były to emerytowane kobieciny, które z potrzeby…





