• Synowie – opowiadanie [fragment]

    SYNOWIE Zima powoli dobiega końca, a ja w tym ogromnym domu jestem wciąż sama, schorowana i bezsilna. Moich chłopców nie ma przy mnie już od kilku miesięcy, ale nim pozwoliłam na to, by odeszli w obecności tego milicjanta, zdążyli o mnie odpowiednio zadbać. Cóż począć? Narozrabiali, a ja nie miałam żadnych argumentów, aby mogli zostać…

    Więcej…