• FAŁSZYWY DEKRET – opowiadanie [fragment]

    FAŁSZYWY DEKRET   Była to zima stulecia. Zmarznięty, udeptany śnieg skrzypiał pod naciskiem ciężkich butów, a wiatr bezlitośnie wypełniał płuca chłodnym powietrzem. I choć dzień należał do jednych z cieplejszych, to niebo już od dwóch godzin rozświetlały miliardy gwiazd oraz sierp lśniącego księżyca. Wraz z nadejściem nocy temperatura znacznie spadła. Kroki człowieka, który właśnie wyłonił…

    Więcej…

  • Po zachodzie słońca – Stephen KING

    Nie lubię, nie lubię i jeszcze raz nie lubię Stephena Kinga w krótkiej formie. Dlaczego? Odpowiedź jest niezwykle prosta, a mianowicie: uwielbiam go za dłuuugą, rozwleczoooną i pełną detali fabułę. Opowiadania mi tego nie dostarczają. Ale skoro wpadł mi w ręce zbiór krótkich tekstów Króla horroru, to grzechem byłoby go nie przeczytać. Tak więc pochłonąłem…

    Więcej…