-
Pierwsza redakcja powieści
Donos #3 To się naprawdę dzieje! Wydanie mojej powieści nabiera coraz bardziej realnych kształtów. Od podpisania umowy minęły raptem cztery tygodnie, a ja jestem już po pierwszej redakcji tekstu. Redakcji, wydaje mi się najważniejszej spośród tych, którym powieść zapewne zostanie jeszcze poddana. Redakcji, która wprowadziła wiele dobrego do całej historii. Tekst powędrował do nieocenionej Pani
-
Umowa wydawnicza
Donos #2 Stało się! Naprawdę to zrobiłem! Dnia 30 czerwca roku pańskiego 2018 o godzinie 14:15 podpisałem swą pierwszą w życiu umowę wydawniczą z prawdziwego zdarzenia. Tym samym mogę zdradzić, że moja debiutancka powieść „Czas pokuty” (tytuł roboczy) w końcu przeobrazi się w prawdziwą i namacalną książkę, którą każdy będzie mógł dotknąć, wziąć w dłonie, przewertować
-
Światełko w tunelu
Donos #1 Po wielu miesiącach, niezliczonych tygodniach bez echa ze strony wydawnictw, czy też odpowiedziach w stylu: „to nie nasz profil wydawniczy” (nie obyło się też bez kilku odmownych, powiedzmy sobie szczerze) rozbłysło światełko w tym, zdawałoby się, bezkresnym i mrocznym tunelu. Skontaktowało się ze mną Wydawnictwo zdecydowane dać mi szansę – mi oraz stworzonej
-
Noc Bibliotek 2018
W minioną sobotę (9 czerwca 2018) miałem przyjemność brać czynny udział w organizowanej przez Miejsko-Powiatową Bibliotekę Publiczną w Lublińcu IV ogólnopolskiej akcji NOC BIBLIOTEK. O godzinie 21:45 poprowadziłem spotkanie z lublinieckimi literatami, a jako że hasłem tegorocznej edycji było „RzeczpospoCzyta”, zaproszeni przeze mnie goście, wraz z moją skromną osobą, stanęli na wysokości zadania i zaprezentowali swą twórczość. Było poetycko,
-
Jonasz – James HERBERT
Trudno dziś stwierdzić, od kiedy obowiązuje ogólnie przyjęta zasada mówiąca o tym, że nazywając kogoś/coś Jonaszem, mamy na myśli człowieka/rzecz przynoszącą pecha. Nie jest oczywiście tajemnicą, że prekursorem ciążącego nad tym imieniem fatum był sam izraelski prorok żyjący w VIII wieku p.n.e. Jonasz, chcąc uciec przed Bogiem i powierzonym mu zadaniem, dostaje się na statek, którym płynie w przeciwległym kierunku
-
Utracony – opowiadanie [fragment]
Knajpa zaczynała świecić pustkami. Nie była to jakaś tania speluna, bynajmniej. Dbałem o to, aby moi klienci, których zwykłem nazywać gośćmi, czuli się w niej swobodnie. Tym bardziej, że sam mieszkałem piętro wyżej. Kiedy więc napatoczył się ktoś – delikatnie mówiąc – nieprzyjemny, dostawał pierwsze, a zarazem ostateczne ostrzeżenie, które skutkowało natychmiastowym wyrzuceniem delikwenta na
-
Stukostrachy – Stephen KING
Wiele czytałem i słyszałem (głównie złego) o „Stukostrachach” Stephena Kinga i na podstawie tych opinii stworzyłem sobie obraz powieści fatalnej, czarnej owcy w dorobku „króla”, utworu, który wyjątkowo mu się nie udał. Kierowany tą myślą wielokrotnie odkładałem książkę na później, aż w końcu nastał ten dzień, gdy powiedziałem: „Basta, czas złapać byka za rogi”. Z drugiej strony
-
Dziennik praktyk – opowiadanie [fragment]
Kimkolwiek jesteś, ty, który to czytasz, musisz uciekać. To nie jest dobre miejsce. Weź ten dziennik, ale nie czytaj go teraz. Proszę – zrobisz to potem. Uciekaj! Opuść las, nim on cię dopadnie. Ratuj życie. Uciekaj, błagam! Później poznasz powód mych nalegań. Pozostaje mi wierzyć, że posłuchałeś i zostawiłeś za sobą to… Nie wiem nawet,
-
Czasopismo BRAMA nr2(7)/2017
Nie minęło wiele czasu odkąd do sprzedaży trafił najnowszy numer czasopisma BRAMA (2/2017), a na łamach fanpage-u gruchnęła informacja, że z zespołu odchodzi Mirosław Korkus (zastępca redaktora naczelnego), do tego w swej pożegnalnej mowie użył on słów, w które aż nie chcę się wierzyć: „(…) mam nadzieję, że siódmy ostatni numer magazynu, nie był naprawdę
-
Oni – Olga HABER
Lektura powieści grozy krakowskiej pisarki od samego początku przysparzała mi nie lada problemów – oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Dlaczego? A no dlatego właśnie, że żadne z moich pierwotnych założeń względem książki „Oni” Olgi Haber nie spełniło się w najmniejszym stopniu. Po pierwsze miała to być przygoda na kilkanaście wieczorów, ewentualnie kilka tygodni, a przedstawiona





